✨ ROLOWANIE + Trigger Point roller z New Level Sport 💙

01:01


Dzisiaj chciałabym poruszyć ważny temat jakim jest regeneracja naszych mięśni. Większość z nas inwestuje w drogie buty do biegania, czy ubrania znanych marek, myśląc, że już nic więcej nie jest im do szczęścia potrzebne. Jednak dobre akcesoria oraz trenowanie według rozpiski to nie wszystko, bo w końcu po jakimś czasie może przyjść... ból i kontuzja. I co wtedy zrobić? Użyć wałka! Jest to cudotwórczy przyrząd do regeneracji. W moim przypadku jest to Roller GRID firmy Trigger Point ze sklepu New Level Sport.

Rolowanie mięśni to ostatni krzyk mody w dziedzinie sportu. Coraz częściej pojawia się ono w klubach fitness, siłowniach i wielu innych miejscach związanych z wykonywaniem różnego rodzaju aktywności fizycznych. Okazuje się, że do wszechstronnych korzyści, jakie przynoszą ćwiczenia na piankowym wałku, przekonuje się coraz więcej specjalistów i użytkowników, nawet tych najbardziej sceptycznych. Czy rolowanie mięśni to jedynie kolejny pusty trend, czy może kryje się za nim coś więcej? Co to takiego jest, jak należy to wykonywać i jakie są zalety tej aktywności?


Na początek, pewnie zastanawiacie się dlaczego moja rolka jest tak popisana. Mianowicie znajdują się na niej autografy reprezentacji Polski w siatkówce. Jak ją zdobyłam? W sumie nie ja, ale mój zdolny tata wykazał się swoją błyskotliwością i wygrał ją w facebookowym konkursie na stronie New Level Sport. Radość całej rodziny, gdy tata nam powiedział o swojej wygranej była niepowtarzalna!

Nasz model wałka to klasyk. Intensywniejszy masaż zawdzięczamy przetłoczeniom, które znajdują się na jej powierzchni. Wałek jest wykonany z pianki, aczkolwiek jest twardy i stawia idealny opór obolałym mięśniom.

Jednak przejdźmy do najważniejszej części postu, czyli po co wałek, jak go używać i dla kogo jest przeznaczony?


Foam rolling to rodzaj automasażu, w którym dość głęboka kompresja tkanek, powoduje zwiększenie przepływu krwi oraz rozluźnienie napiętych i bolesnych miejsc, dzięki czemu możemy szybciej osiągnąć funkcjonalny stan mięśni, przywracając im ich pierwotną długość i elastyczność.

Rolowanie się jest tylko z pozoru czasochłonną i męczącą czynnością, w rzeczywistości trwa kilka minut, które wraz z wprawieniem się i systematycznością wykonywania stanie się chwilą relaksu, na którą będziemy czekać cały trening. Przy użyciu wałka nie ma żadnych ograniczeń i większych zasad, a korzyści płynące z jego zastosowania przekonają nawet najbardziej uprzedzonych.


DLACZEGO WARTO TO STOSOWAĆ?

1. Przyśpiesza regeneracje mięśni oraz pobudza krążenie bogatej w substancje odżywcze krwi. 

2. Zapobiega kontuzjom oraz wzmacnia mięśnie głębokie. 

3. Foam roller pozwala rozluźnić napięte mięśnie i dotrzeć do najgłębszych mięśni, poprawiając ich elastyczność, kurczliwość oraz zwiększając mobilność całego ciała.

4. Roller pomaga zrelaksować wszystkie mięśnie po ciężkich treningach oraz rozładowuje napięcie mięśniowe. 

5. Rolowanie jest genialnym narzędziem do treningu (na samym końcu podałam przykładowe treningi z rolką).

6. Taka forma głębokiego automasażu pomoże powrócić do normalnej, spoczynkowej długości mięśni. 

7. Tego rodzaju stretching pomaga nie tylko zregenerować organizm po wysiłku, ale także przygotować go do podejmowania kolejnych wyzwań. 


DLA KOGO JEST TA METODA?

Rolowanie jest niewątpliwie skuteczne dla wszystkich niezależnie od wieku i poziomu aktywności fizycznej. Zarówno dla osób uprawiających sport, jak i tych, które wykonują pracę biurową. Systematyczne rozluźnianie powięzi za pomocą wałka nie tylko polepsza sprawność ruchową, ale przede wszystkim samopoczucie, niwelując niechciany ból i sztywność. Do korzystania z rollerów nie ma żadnych przeciwwskazań za wyjątkiem złamania, przerwania ciągłości skóry, czy oparzenia.


Z CZYM MUSISZ SIĘ LICZYĆ?

Początkowo rolowanie może być trochę bolesne, dlatego ważne jest by odpowiednio wydozować głębokość kompresji oraz długość czasu, pozwalając mięśniom spokojnie zaadoptować się do nowej sytuacji. Z czasem korzystanie z wałka stanie się znacznie łatwiejsze i bardziej komfortowe, a my będziemy mogli osiągnąć jeszcze lepsze efekty zwiększając nacisk i wydłużając czas automasażu.


KIEDY KORZYSTAĆ Z WAŁKA?

Jeżeli chodzi o sam czas poświęcany na rolowanie, wbrew pozorom wystarczy 10 minut dziennie, aby osiągnąć rewelacyjne efekty. W samej idei rolowania nie chodzi o długość wykonywania tej czynności, ale przede wszystkim o jej systematyczność. 

Ogólnie zaleca się stosowanie automasażu po każdym treningu, jako substytut rozciągania. W dni wolne od treningu możemy potraktować rolowanie, jako formę odnowy biologicznej i silnego masażu sportowego. Jeżeli nie uprawiamy sportu sięgamy po rolkę w momencie, gdy czujemy potrzebę masażu i rozluźnia.


PRZED CZY PO TRENINGU?

Odpowiedź brzmi i przed i po treningu. Rolka oprócz regeneracji po wysiłku ma również na celu przygotowanie do treningu. Warto przed rozpoczęciem sesji treningowej rozgrzać mięśnie na rolce po kilka powtórzeń na każdą partię w celu kolokwialnego „rozruszania się”. Nie będzie to oczywiście tak intensywne rolowanie, jakie jest wskazane po treningu, a spokojne rozciągnięcie powięzi, zniwelowanie sztywności i przygotowanie organizmu do treningu. Świetna baza pod rozgrzewkę. 

Po treningu natomiast rolowanie to już wręcz świętość! Tak, jak korzystanie z wałka przed treningiem można pominąć, jest to absolutnie niewskazane po. Sama czynność rolowania jest substytutem rozciągania i daje lepsze efekty, jednak mimo to nie wyklucza się ze sobą nawzajem. Jeżeli ktoś lubi i czuje potrzebę rozciągania się po treningu, może to robić, ale po rolowaniu się. Rolowanie jest czynnością dynamiczną, a rozciąganie statyczną, dlatego ważne jest zachowanie tej kolejności. Jeżeli nie ma się wystarczająco dużo czasu na rolowanie i rozciąganie, warto zrezygnować z rozciągania na koszt rolowania, gdyż rolowanie zdecydowanie dogłębniej rozciągnie spiętą powięź.


JAK WYBRAĆ IDEALNY WAŁEK?

Dobrej jakości roller nie powinien poddawać się odkształceniom pod naporem ciężaru ciała, lecz musi zachowywać sprężystość i odpowiedni kształt. Wałek powinien łączyć walory sprężystości i twardości.

Rolki są dostępne w wielu kształtach i rozmiarach, różnią się także stopniem twardości, dzięki czemu każdy może wybrać sprzęt, który najlepiej odpowiada jego indywidualnym potrzebom.


ZWRÓĆ UWAGĘ NA:

1. TWARDOŚĆ.

Na początek nie warto wybierać zbyt twardego wałka – lepiej zdecydować się na bardziej miękki i elastyczny model, który ułatwi trudny start i pozwoli nabrać odpowiedniej wprawy. Lepiej jest wykonać masaż dokładnie i w całości, niż skończyć go przedwcześnie z powodu zbyt silnego bólu. Bardzo twarde przyrządy należy zaś zostawić profesjonalnym i doświadczonym sportowcom.

2. WAGĘ.

Sprzęt powinien też być jak najlżejszy, aby łatwo było go ze sobą zabrać na salę treningową.

3. FAKTURĘ. 

Rolki o gładkiej powierzchni wybiorą wszyscy oczekujący uniwersalności. Te z wypustkami są proponowane np. do pobudzania krążenia, tak jak w przypadku dotyku masażysty, w dużych mięśniach ud. Dzięki karbowanej powłoce rolka głębiej wnika w mięśnie, intensywniej je stymulując. To pobudza krążenie jeszcze mocniej, co przekłada się na szybsze usuwanie toksyn, np. cellulitu.

4. KSZTAŁT.

Rollery są dostępne w różnych kształtach. Najczęściej jest to podłużny wałek. Taki roller możemy wykorzystać do masażu mięśni nóg i rąk. Rollery zaokrąglone, przypominające ósemkę, nadadzą się do rozmasowania mięśni znajdujących się blisko kręgosłupa. Specjalny kształt pozwoli optymalnie dopasować się rollerowi do mięśni, a także nie będzie powodował ucisku kręgów, co mogłoby okazać się bolesne.

5. WIELKOŚĆ.

Wielkość wałka dobieramy do wielkości masowanego mięśnia. Te większe wykorzystujemy do masażu nóg, ud, barków, natomiast mniejsze możemy użyć do rozmasowania dłoni, ścięgna Achillesa czy stóp. Wybierając odpowiedni roller dla siebie, powinniśmy zastanowić się nad tym, które partie naszego ciała są najbardziej narażone na ewentualną kontuzję. Dzięki zapobiegawczym ćwiczeniom z wykorzystaniem rollera, a także masażom wykonywanym po każdym treningu, możemy znacznie zminimalizować ryzyko wystąpienia kontuzji.


JAK UŻYWAĆ?

Masaż wykonujemy podkładając rolkę pod mięsień, który chcemy wymasować. Skuteczne rolowanie to 8-10 powtórzeń (przeciągnięć tam i z powrotem) na każdą partię mięśniową. Czyli osobno łydki, mięśnie czworogłowe i dwugłowe, pasmo biodrowo-piszczelowe itp. Należy rolować każdą część ciała pojedynczo, gdyż tylko wtedy odpowiednio skupiamy cały ciężar ciała na wybranym paśmie. Wskazane jest także rolowanie się powoli, niespiesznymi ruchami w górę i dół. Im wolniej, tym lepiej. Natomiast siła nacisku na wałek zależy od nas.

Przesuwając się na rolce powoli, szukamy miejsca bólu, aby następnie zniwelować go poprzez ucisk, czyli zatrzymanie się w wyjątkowo wrażliwym miejscu i dociśnięcie go na rolce. Nie należy również przesadzać ze zbyt dużą ilością powtórzeń, gdyż to może zbytnio zmęczyć mięśnie. Aczkolwiek, jeżeli czujemy, że wybrana część ciała potrzebuje większej uwagi, poświęćmy jej trochę czasu zwiększając liczbę powtórzeń np. do 15.


UWAGA!

Nie powinno się stosować rollera w miejscach, w których znajdują się stawy, a także w których masa mięśniowa jest niewystarczająca. Mogą tam pojawić się siniaki, a także obrzmienia.
















































TRENINGI Z UŻYCIEM WAŁKA!












ROLOWANIE NA CELULIT!





Ciesz się rolowaniem!

Rolka pochodzi z New Level Sport


Artykuł powstał w oparciu o inne strony internetowe

You Might Also Like

13 komentarze

  1. szczerze, pierwszy raz widzę coś takiego, ale wygląda na przyjemne w użyciu więc właściwie czemu by nie spróbować :) no a że na Twoim znajdują się TAKIE autografy to mogę tylko pozazdrościć.. :D
    pozdrawiam,

    ordinaryarsonist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tym, fajne urządzenie!
    Zazdroszczę autografów!

    Mam prośbę. Pani z Dresslink zaproponowała mi współpracę, pomożesz mi? Poklikasz w linki? Bardzo proszę! Za wszystko się odwdzięczam ♥ Mój blog :) klik <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby nie Ty pewnie jeszcze przez długi czas nie usłyszałabym o czymś takim. Mam w domu podobny wałek, ale nie miałam pojęcia do czego służy. Mój brat trenuje i sądziłam, że to kolejny z jego wymyślnych sprzętów, nawet się za to nie łapałam. A teraz, po tym poście coś czuje, że bratu będzie on znikał. Uwielbiam Twojego bloga. Tematy, które poruszasz są bardzo interesujące. Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia w dalszym blogowaniu.

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko co napisałaś to prawda. Dobre buty, ciuchy i trenowanie według planu to tylko połowa sukcesu. Warto zadbać też o siebie od tej drugiej strony ;) Fajny ten przyrząd. Jak zacznę już ćwiczyć pomyślę o kupnie :)

    www.hayjulka.blogspot.com (zapraszam do obserwacji <3)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze, to nawet nie wiedziałam że istnieją takie wałki :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa sprawa, nigdy wcześniej o tym nie słyszałam...

    pozdrawiam,
    http://pohika.blogspot.com/

    ZAPRASZAM NA WIELKI KONKURS URODZINOWY (klik)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę i słyszę o tym. Obserwujemy?

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym :/
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, pierwszy raz o czymś takim słyszę. Zazdroszczę autografów :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać, że nigdy tego nie widziałam...tym bardziej nie słyszałam ;) Wydaje się ciekawe. Właśnie rusza u mnie FIT i ACTIVE nastawienie, a ja nigdy o tym nie słyszałam?! :) Zaciekawiłaś mnie. Obserwuję! ^^
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://obudzona-ze-wschodem-slonca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie wypróbuję takie ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń


Instagram